I'm just quickly showing you phots from last days which I spent in my favorite city in the world - London. The capital of United Kingdom is definitely the most amazing place ever - breathtaking architecture, culture, people, shops, life. It was my third time there but I always discover something different and it's so hard to leave London and come back to reality!
Zdjęcia z ostatnich dni, które spędziłam w pięknym Londynie, definitywnie, moim ulubionym miejscem na Świecie. Stolica Zjednoczonego Królestwa jest (jak dla mnie) najpiękniejszym miastem jakie odwiedziłam - cudowna architektura, kultura, ludzie, sklepy, życie. To moja trzecia wizyta w Londynie, ale za każdym razem odkrywam tam coś nowego, nawet niepozorna rzecz może okazać się magiczna...
Preaparing for my trip. Even my notebook was so British!
Beautiful sky in the middle of nowhere...
London means...red buses obviously!
Cosy room in the hotel located in an amazing neighborhood.
Everyday Starbucks breakfast...Fruit bread with English butter was delicious!
Oxford street Forever 21 store was sooooo big!
My outfit one day...
Victoria's Secret store was the best! Diamonds and beautiful stuff everywhere.
Magical lights near the London Eye.
My beautiful neighborhood.
Amazing buildings...
Big M&M's store somwhere in the Picadilly Circus. It actually smells like chocolate!
Beautiful Westfield shopping centre. So glamour and...
...I spotted there these amazing Dior bags.
Yummy cupcakes in the centre of huge (maybe even too big) Topshop!
Random walks through the city...
Even delayed flights couldn't destroy this amazing trip!
Marzy mi się taka wycieczka do Londynu pewnego dnia... Zazdroszczę :) Pewnie zakochałabym się równie mocno jak Ty, ale cóż... podróżowanie jest takie piekne!
ReplyDeletesama byłaś :O ?
ReplyDeleteŚwietne zdjęcia i zazdroszczę pobytu :))
ReplyDeletefajne fotki ;) ta z samolotu <3
ReplyDeleteZdjęcie numer jeden - aż nie mogę się napatrzeć, same cudeńka :)
ReplyDeleteTeż byłam parę lat temu w Londynie i miło wspominam ten pobyt (dodam, że byłam na wymienianie, więc mieszkałam z miejscową rodziną, która chciała żeby mówić do nich tato i mamo :P ale śniadanka były przednie ;))
Swietnie wygladasz!!A ja akurat planuje wycieczke do Londynu :)
ReplyDeleteZazdroszczę, że mogłaś być w Londynie i to 3 razy ;) Ja też planuję się wybrać, mam nadzieję, że szybko mi się uda to zrealizować. Poza tym przejrzałam kilka postów i Twój blog mnie zaciekawił, także zaczynam obserwować :)
ReplyDeletePozdrawiam!